- Brak komentarzy
kobieta na zimowym tle
Niesamowite, jak wiele powstało książek i jak bardzo się od siebie różnią. Tak naprawdę, nigdy bym nie przypuszczała, że czasem nawet te subtelne różnice potrafią zaważyć na tym, czy daną książkę się lubi, czy wręcz znienawidzi.
Zatytułowałam ten wpis Magiczne światy, pragnąc napisać o tym, dlaczego piszę fantastykę. Z tak wielu gatunków i podgatunków wybrałam właśnie ten: z pozoru najprostszy, w praktyce niezwykle wymagający. Najprostszy, ponieważ pisząc fantastykę mamy wolną rękę w kreowaniu rzeczywistości oraz ras i bohaterów; niezwykle wymagających, bo owszem, można wymyślić wszystko, czego tylko pragniemy, lecz gorzej już z zachowaniem logiki oraz pamiętaniem o tym, że każda akcja wywołuje określoną reakcję.
Próbowałam pisać również inne gatunki i spodobała mi się różnorodność napisanych przeze mnie tekstów, jednak bez porządnej dawki magii, niesamowitych stworzeń czy nietypowych ras, czułam, że moje teksty były jakby niepełne. Wszystko to są wyłącznie moje odczucia i nie chcę, abyś sądził, że krytykuję tu jakikolwiek z gatunków literackich, bo nie jest to moim zamiarem. Jednak pragnę ci przybliżyć mój sposób postrzegania.
Wracając do tematu, zachwycona tekstami obyczajowymi (nie tylko napisanymi przeze mnie, a raczej przeważnie należącymi do innych twórców) czy też kryminałami, postanowiłam połączyć, a chociaż spróbować, różne gatunki tak, aby w moich tekstach przeważała fantastyka, lecz wprowadzając do nich elementy z innych gatunków. Chciałabym, aby moje teksty, poza dostarczaniem ci rozrywki i możliwością oderwania się od szarej rzeczywistości, pozwalały spojrzeć szerzej na świat. Czy mi się to udało, ocenisz sam, ponieważ co innego planować coś zrobić, a co innego osiągnąć wyznaczone cele.
Fantastyka ujęła mnie właśnie szeroką gamą magicznych światów, jakie dane mi było poznać. Skrycie zawsze wierzyłam, że gdzieś tam istnieje coś takiego jak magia czy inne światy, rasy, dziwne stworzenia. Pewnie jestem naiwna, lecz cieszę się, że chociaż poprzez pisanie, mogę pokazać ci kilka z magicznych elementów i, mam nadzieję, sprawić, że choć przez jedną chwilę poczujesz się jak we śnie, z którego nie zechcesz się przebudzić.
Photo: pixabay.com - werner22brigitte
Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło