- Brak komentarzy

Morskie potwory, nieskończone przygody, niesamowite miejsca do odkrycia, a to wszystko w świetnie przedstawionych opowieściach z serii o pirackiej rodzinie Jolley – Rogers! Pragniesz przeżyć wspaniałe chwile i przemierzyć niezbadane szlaki morskie? Przyłącz się do pirackiej rodziny i pozwól by porwali cię w wir morskich niebezpieczeństw!


Bardzo lubię recenzować książki dla dzieci, ponieważ dzięki temu moi chłopcy mogą się zapoznać z pozycjami, które najprawdopodobniej umknęłyby mojej uwadze pośród dziesiątek innych książek na półkach księgarni. Książkę z serii o pirackiej rodzinie Jolley – Rogers, pt. Jaskinia Przeznaczenia, dostałam od wydawnictwa mamania i, mimo rozpadu portalu Polacy nie Gęsi, postanowiłam przedstawić jej recenzję na swoim blogu. Pojawią się jeszcze dwie takie recenzje, bo lubię wywiązywać się z umów, a sądzę, że mój blog jest najodpowiedniejszym miejscem na publikację tych recenzji.

Książkę „Jaskinia Przeznaczenia” zabrałam do szpitala, sądząc, że może się przydać podczas oczekiwania na przyjęcie, a także podczas samego pobytu. Nie pomyliłam się. Gdy tylko zapytałam synka, czy chce posłuchać o przygodach piratów, przysiadł się do mnie i z zaciekawieniem przyglądał rysunkom przedstawionym na kartach książki. I tu muszę zaznaczyć pierwszy plus tej pozycji – ilustracje. Piękne i proste, przedstawiają wydarzenia rozgrywające się w tekście obok. Zostały wykonane w czerni i bieli, jednak w niczym to nie przeszkadza. Nie na każdej stronie znajdują się ilustracje, ale uważam, że to dobre rozwiązanie. Przesyt nigdy się nikomu nie opłacił, a z pewnością nie mogę powiedzieć, że w książce zawarto zbyt małą ilość ilustracji.

Wróćmy do treści, wszak ona jest najważniejsza. Autor przedstawił nam kolejne przygody pirackiej rodziny, pana i pani Jolley – Rogers, a także ich dzieci, Jima oraz Bryłki. W ich podróżach towarzyszy im pies – Kostek, który jest niezwykle oddany i odważny. Całość otwiera wstęp o wiedźmach, które zaczarowały złoto ukryte w jaskini. Bohaterowie, trafią właśnie do niej, jednak niezamierzenie. Tym razem rodzina chce spędzić czas na plaży.

Przypływają, rozkładają na plaży swoje rzeczy, serfują, i tylko pan Jolley – Rogers nie może odpuścić sobie szukania skarbów. Wyciąga swój wspaniały wykrywacz metali i zaczyna poszukiwania, które prowadzą go do wnętrza jaskini, gdzie znajduje się zaczarowany skarb. Pan Jolley – Rogers nie wraca z jaskinia, a za nim wyrusza mama oraz Bryłka. Kiedy i one nie wracają, Jim decyduje wyruszyć na ich poszukiwania, lecz najpierw instruuje Kostka, co powinien zrobić, gdyby nie wrócił – przypina do jego obroży list do Matyldy, w którym opisuje całą sytuację oraz prosi o pomoc. Matylda mieszka niedaleko i jest najlepszą przyjaciółką Jima.

Jim nie wraca, Kostek wyrusza po Matyldę. Znajduje ją w jej domu, a gdy dostarcza wiadomość, Matylda wyrusza na pomoc przyjacielowi i jego rodzinie.

Książkę czyta się niezwykle przyjemnie. Język jest przystępny, a jednocześnie słowa zostały użyte tak zręcznie, że można poczuć morską bryzę na twarzy oraz zrozumieć, jak to jest być prawdziwym piratem. Opisy są bogate, a przy tym niezbyt długie, by nie zmęczyć oraz nie zanudzić.

Szczerze polecam tę lekturę dla każdego, kto marzy o morskich przygodach!

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)